poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Intensywny lipiec

Witajcie moi kochani!!
Już tak dawno mnie tu nie było, że aż tęskniłam:) Chciałam się z Wami podzielić ostatnimi tygodniami lipca, który był jak na razie najbardziej intensywnym miesiącem. Najpierw z rzeczy bardzo, ale to bardzo miłych i cudownych to oczywiście WAKACJE!! Urlop jak zwykle nad naszym polskim morzem, uważam za bardzo udany. Pogoda dopisała, "lampa" cały tydzień :) wróciliśmy opaleni, wypoczęci i pozytywnie nastawieni na to co na nas czekało... ale o tym zaraz:) Pokaże Wam kilka ujęć z naszych pięknych chwil...


















Po jakże upojnych i wspaniałych chwilach nad morzem, został nam tydzień na spakowanie manatków i wyprowadzka;/ Przez dwa lata wynajmowaliśmy mieszkanie w domku jednorodzinnym, mieliśmy tam dwa pokoje, łazienkę i kuchnię. Pewnie się domyślacie,że potrzebowaliśmy tira żeby to wszystko zmieścić:)) a tak dosłownie to były trzy busy rzeczy, parę kursów naszą osobóweczką i już mieszkamy u mojej teściowej. To był straszny dla mnie tydzień;/ mnóstwo stresów, sprzątania, dźwigania, noszenia, wyrzucania, urządzenie jakoś pokoiku w którym zamieszkaliśmy itd itd...  Wiem,że ta przeprowadzka jeszcze bardziej zbliżyła nas do naszego wymarzonego domku:) kolejna przeprowadzka (mam nadzieję) będzie już do NOWEGO DOMU, no chyba że się z mamusią pobijemy hahah (to niemożliwe) !!!!:D Jak tylko z mężem poukładamy w garażu nasze pierdy (bo teraz nie da się przejść) to od razu odkopuje moje pędzle, farby itp i zabieram się za robotę, za tym tęsknie chyba najbardziej:))
Pozdrawiam Was Kochani!!!

piątek, 8 lipca 2016

Pióra i styl skandynawski

Hej kochani!!
Mam dla Was kolejne moje nowości obrazkowe:) Tym razem motywem są pióra.

Pióra są jednym z motywów związanych ze stylem skandynawskim. Styl skandynawski to ekologiczne tkaniny, białe, jasne wnętrza, rozbielane lub bezbarwne drewno, skóra i kamień. Pomimo bardzo jasnych wnętrz, nie jest stylem zimnym. Jest spokojny, przestronny i przytulny. Pełen blasków świec, czy jasnych lam o ciepłym świetle. 
Osobiście uwielbiam ten styl, w połączeniu ze starociami będzie tworzyć MÓJ MAŁY ŚWIAT, który mam zamiar stworzyć w swoim domu marzeń.











Dajcie znać czy fajne czy raczej nie:)) 
Pozdrawiam gorąco!!!
Buziaczki!

poniedziałek, 4 lipca 2016

Ukochane lato...

Witajcie:)
Uwielbiam lato!!Za co? Za te łąki,polne kwiaty, za to, że w tle słyszę znajome odgłosy samolotów (mieszkam przy małym lotnisku ), za otwarte okna dniem i nocą, za gorące powietrze, za te grille prawię co weekend!! hihi tak tak, bardzo lubię jeść, choć ponoć po mnie nie widać (na szczęście),potrafię zjeść naprawdę sporo:O Kocham lato za owoce zrywane prosto z drzewa czy z krzaczka, za warzywa z mojego małego ogródeczka:) (sałata mi obrzydła już)... ach mogłabym wzdychać i jeszcze duuużo przykładów podać. Dziś jednak wzdycham tylko do łąki i dzisiejszego pięknego, długiego spacerku z dziewczynkami (z moją Zuzią i jej starszą kuzynką Hanią, którą się dziś opiekowałam). Nawet nie miałam pojęcia że mamy tak cudne motyle!! Kolory tęczy wprost! Szkoda tylko,że tak ciężko im zrobić zdjęcie hihi









Oto nasze wspólne zbiory!! Stoją w mojej ukochanej kance:)
Pozdrawiam Wam gorąco i wakacyjnie!!
Udanych urlopów życzę! Wypoczywajcie!
Buziaki:)))

wtorek, 28 czerwca 2016

Kwiatowo na leśnej i Ciasto zakręcone widelcem

Hej kochani!
Nie dotrzymam obietnicy i jeszcze dziś nie będzie o moim domku:( Panowie od daszku działają wciąż z mozołem, ale do wiechy jeszcze parę dni, a chciałabym pokazać Wam od początku aż do finału, dach w całej swojej okazałości:)
Dziś będzie między innymi o kwiatach w moim ogrodzie, które już pięknie kwitną, trochę fotek z domu (wynajmowanego ) w którym mieszkam. To już jedne z ostatnich tygodni w tym domu, ponieważ mieszkamy tu do końca lipca. Przez te dwa lata zadomowiłam się tutaj, czuję się jak u siebie. Dbamy o te mieszkanie jak o własne. Urządziliśmy je tak jak chcieliśmy i teraz trzeba się wyprowadzać i znowu (choć wiem że to na trochę) wracać do rodziców. Ach... ciężkie chwilę przede mną, lecz wiem, że to kolejny krok ku mojemu domowi...
Pokaże też moją skrzyneczkę, i jej tymczasowe zastosowanie, oraz kilka drobiazgów kupionych na starociach albo przerobionych przeze mnie.
Na koniec wisienka na torcie czyli "CIASTO ZAKRĘCONE WIDELCEM", czyli przepis na super pyszne, łatwe i podobne do drożdżowego ciasto.














 Tak, tak to Pani Gessler!! Moja idolka i jej świetna książka"Autobiografia apetyczna" !!!:))Polecam!

 Moja skrzyneczka mieści teraz kilka książek, obok stoi donica którą kiedyś przemalowałam na biało i dodałam coś od siebie a też wielki stary wiklinowy kosz, który dostał drugie życie:))
 Tu latarnia, którą ostatnio kupiłam za całe 10zł na rynku ze starociami:)) prawda że okazja? Co prawda bez szybek i trochę odrapana ale przecież zawsze można przemalować.





 Kilka gałązek lawendy z mojej działki:)



 A teraz przepis na pyszne ciacho:)
CIASTO ZAKRĘCONE WIDELCEM

Potrzebujemy:
* 2,5 szkl. mąki
*1 szkl. cukru
*1 cukier waniliowy
*2 całe jajka
*1 szkl. oliwy
*proszek do pieczenia
*1 szkl. kefiru lub maślanki (może też być śmietana)

Wszystkie składniki zakręcamy widelcem (konsystencja gęstej śmietany).
Na ciasto nakładamy owoce (w moim przypadku był to rabarbar) i kruszonkę.
Pieczemy w temp. 180 stopni około 35- 45 min.

KRUSZONKA:
3/4 kostki margaryny (Kasi) lub masła, 1/2 szkl.cukru, cukier waniliowy, mąkę do gęstości.
Życzę smacznego:))


Chyba nie byłabym sobą gdybym nie dodała także swoich prac. A to tak pod te kwiaty:)) 


Ciepłych i wakacyjnych chwil życzę Wam wszystkim:) 
Buziaki!!!