czwartek, 7 stycznia 2016

Zimowy mój las...

Witam wszystkich poświątecznie:)
Jak co roku świętowanie minęło w mgnieniu oka. Szykowanie, gotowanie a potem pstryk... i nie ma. Ale ja się ciesze, wyznaczyłam sobie nowe cele i zadania na 2016 i zabieram się do roboty.A jak u Was z postanowieniami noworocznymi?
A po świątecznym szale jedzeniowym czas na długie, zimowe spacerki. Dziś z moim tatusiem zrobiliśmy frajdę Zuzi i wzięliśmy ją na saneczki, przy okazji zrobiłam kilka fotek.
Pozdrawiam wszystkich śniegowo aczkolwiek cieplutko.
 Dziadek z wnusią:)










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za każdy zostawiony po sobie ślad w postaci komentarza!!Buziaki!!