czwartek, 28 kwietnia 2016

Dla dzieci cz.2

Heeej!!!
Znów dziś post bardziej pokazowy. Ostatnio mam dużą wenę twórczą, siedzę i maluję, kombinuję i wymyślam cały czas to coś nowego. Najbliżsi mają już chyba powoli mnie dość, a najbardziej to chyba tatko, bo to on mi tu wycina domki z drewna, deseczki ucina na obrazeczki itp. Mąż też co chwila dostaje nowe wytyczne:) Są kochani bo wspierają jak mogą moją pasję. Mój pokój zaczyna przypominać pracownie, hihi wszędzie pełno wszystkiego! I znowu powiem to samo, domku, domeczku buduj się szybko bo się nie mieszczę:)))
















 Dajcie znać czy Wam się podoba! Bo jak komuś się podoba to znaczy że warto się bawić:) Pozdrawiam gorąco!!!

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Marynarskie akcenty cz.1

Witajcie !
Dziś mało pisania, tylko obiecane moje prace. W końcu udało mi się je sfotografować :) Troszkę ich natworzyłam więc będą w kilku częściach. Na początek z jednym z moich ulubionych, morskich klimatów. Obrazeczki wykonane na drewnie, do tego podkładki w niebieskie, morskie pasy. Podkładki nadają się pod kubek, dzbanek itd.
Kolejny post w 100% dla dzieci!!!Zapraszam!






czwartek, 21 kwietnia 2016

Miętowy pokój, czrno białe dekoracje- w tym moje dzieła!!!

Hejka!!
Dziś mój post będzie poświęcony wnętrzu mojego byłego pokoju i o moim powrocie do rękodzieła.
Inspiracją do niektórych prac jest Pani Śmietankowa http://www.smietankowydom.pl/ która się wcale nie pogniewała zgapieniem bryły domkowej. Moje są w nieco innym stylu, zobaczcie sami:) Jedne z tych domków zagościły w pokoju mojej młodszej siostry.

Mój były pokoik jest miętowy (kolor który mnie ostatnio strasznie jara). Postanowiłyśmy z siostrą, że dodatki w nim będą czarno białe. Moje dekoracje czarno białe świetnie się w nim odnajdują. Jest tam duuuża szafa wnękowa którą w sumie sama zaprojektowałam, a mąż wykonał. Chciałam żeby po jej dwóch stronach znalazły się półki re-gipsowe, a środek był szafą zamkniętą na ubrania itp. I tak jest, nie zrobiłam niestety zdjęcia w całości szafie. Meble są sosnowe, chociaż osobiście namawiałabym siostrę na białe hihi.
W moim domku który się buduje, na pewno w jakimś wnętrzu zagości mięta. Ale to na razie plany, plany....








Wracając do mojej pasji tworzenia, bawię się już drewnem, dekoracjami do domów, obrazeczkami jakieś trzy, cztery lata. Jest to głównie technika decoupage. Aczkolwiek nie zamykam się tylko na to, lubię bawić się transferem, czasem uda mi się coś poszyć (teraz akurat maszyna zepsuta),namalować. Od tej pięknej wiosny znowu czuję, że robię coś na prawdę fajnego, własnego i cóż że nocą:) Robię to bo sprawia mi to radość a jeszcze bardziej jak widzę u kogoś zachwyt na twarzy:)
Jestem w trakcie robienia zdjęć wszystkim moim ostatnio wykonanym pracom, są to głównie obrazki, wszystko z drewnem więc spodziewajcie się niedługo nowego postu o moim rękodziele:)
BUZIAKI!!!!


wtorek, 19 kwietnia 2016

Ogródek warzywny

Witajcie kochani!!
Dziś znów troszkę o skrawku mojej ziemi. Mimo tego, iż mamy budowę i dużo pracy z tym związanej, postanowiliśmy zrobić sobie ogródeczek warzywny. Było mnóstwo pracy, ale i też dużo radości i śmiechu:) (Kiedyś docelowo ogródek warzywny będzie za domem. Marzą mi się drewniane skrzynie i w nich zioła, warzywa, porządek, na około wysypane kamyczki:)Czy to się uda? Okaże się w swoim czasie. Na razie wygląda to tak:
 I Pan sąsiad się załapał na foto:)



 Sałatka od kochanego sąsiada wsadzona moimi rękoma:) ach jaka frajda !! Moje ogrodowe początki.Chyba wyszło całkiem nieźle jak na pierwszy raz.
 Mąż zabronił robić sobie zdjęć więc tylko magiczna dłoń która wsadza bób (jego ulubiony) :))
 A oto co mam za płotem... piękne stare stodoły:) mój mąż mówi że jestem szalona, a mi się tak marzą one...Przydałyby się na te wszystkie przydasie, które zbieram od wszystkich hihi i ta łąka, nie jakaś tam sztuczna trawa z rolki bleee :) i sad eh
Babcia, obok której budujemy dom mówi, że to się niedługo rozleci, no a co ja zrobię,  że ja mam taką wiejską naturę:)) Jak się pytam o niektóre przedmioty, które posiada to się łapię za głowę,że to jeszcze można do czegoś wykorzystać:)) np. stare cynowe balie w połowie zerdzewiałe:) ja mam wizję..


 Przy tej jabłoni kiedyś znajdzie się tarasik:) a w około muszą być kwiaty, kolorowo i wiejsko.
A to właśnie miejsce "za domem" gdzie kiedyś, mam nadzieję znają się wielkie skrzynie na warzywa, krzaczki porzeczek i borówek, piękny stary stolik z doniczkami do przesadzania roślin, stary mały płotek... Na razie wszystko w mojej głowie..
Pozdrawiam gorąco! Dajcie znać czy lubicie grzebać w ziemi?:) Buziole

piątek, 15 kwietnia 2016

Moje ulubione danie- makaron z suszonymi pomidorami i szpinakiem

Witajcie kochani:)
Dziś przychodzę do Was z moim ulubionym daniem! Gwarantuje ,że jest to szybkie i bardzo łatwe danie. Nawet dla tych co mówią o sobie, że tylko wodę dobrze gotują hihi.:)
A więc do dzieła!!!

 Do naszego dania potrzebujemy:
* cycków z kurczaka:) (jeden większy)
* suszone pomidory ze słoika (ja kupuje w Biedrze, są różne z żurawiną, lub z pestkami dyni)
* szpinak świeży (też kupuję w Biedrze)
* jedna duża cebula
* 1,2 ząbki czosnku
* 2, 3 łyżki śmietany 18%
* mała kostka sera żółtego
* makaron (wedle uznania)
Przyprawy:sól, pieprz, papryka słodka lub ostra  (jak kto lubi) pieprz ziołowy

Sposób:
Cycuchy kroimy w kostkę, smażymy na oleju z pomidorków suszonych. Przyprawiamy mięso, po chwili smażenia dodajemy cebulę, czosnek wyciśnięty lub drobno skrojony,następnie pomidory pokrojone w paski, i smażymy dalej . Po chwili redukujemy ogień i dodajemy śmietanę i ser. Gdy wszystko razem się zmiesza tworząc pastę, dodajemy szpinak posiekany i mieszamy i jeszcze chwilkę smażymy na wolnym ogniu (szpinak powinien być prawie surowy). Mieszamy z makaronem.
*można posypać prażonym i solonym słonecznikiem
PYCHOTKA!!!!
Pozdrawiam i spróbujcie!!!




sobota, 9 kwietnia 2016

Lawenda, Lawenda, Lawenda...

Hej w sobotnie popołudnie!!
Dziś mam cudowny dzień, wspaniały humor i ogólnie tańczę z radości. A tak, tańczę robiąc domowe czynności w rytmie Ray'a Charles'a:)  Czy mam powody? hmmm.. pewnie że mam!! Wróciły mi siły, chęci do pracy, do majsterkowania z drewnem, do tworzenia bibelotów, do zabawy z pędzlem itd.
A i również wczoraj był mój pierwszy raz, jak posadziłam roślinki w moim własnym ogródku!! Ach jak to cieszy!!!Oczywiście pewnie wszyyystkich zaskoczę, bo nie są to bratki:) tylko Lawenda!!!:)
6 krzaczków pięknej Lawendy. I to jest kropla w morzu na mojej działce, czeka mnie dużo pracy, kopania aj aj!!Zobaczcie sami...





Lawenda sobie rośnie, mam nadzieję ,że się przyjmie i niedługo zakwitnie :)
Poznałam też fajnego sąsiada (jakieś70+ hihi) od którego dostałam ten piękny jarmuż do spróbowania, i przeważnie kupujemy u niego jajeczka, są pyszne bo swojskie. Za płotem właśnie mam kurki i koguta który cudnie pieje :) prawdziwa wioska, kocham tę naturę...
(Sama bym sobie hodowała kury hihi ale się ich boję, ale siara...)
O i moi fachowcy!! Tatko i małżonek:) a także mój cudny domeczek!!

A to moje lawendowe dzieła które powstały ostatnimi nocami:)
Obrazeczki na zwykłych starych deskach,  dajcie znać czy Wam się podobają!





Zmykam!!! Udanego i słonecznego dnia Wam życzę!!! Buziaki!