poniedziałek, 27 lutego 2017

Metamorfoza staruszki niciarki

Hej kochani!!
Wiosenka zagląda przez moje okna, chce się żyć!!
Mój bebzolek coraz większy, ciężko mi się przemieścić z pokoju do pokoju bez zadyszki:) ale wciąż nie przestaje działać, wymyślać i projektować nowości. Po za tym, że dłubie w drewnie to jeszcze wciąż projektuje w głowie nasz nowy dom:) Kuchnia już w sumie ustalona, podłogi już chyba wybrane, łazienki zaprojektowane. Teraz czas wydać kasę na to wszystko.Staram się jak najwięcej zdziałać z mężem póki nie zjawi się ten mały ktoś:) Czeka nas między innymi w tym tygodniu wizyta w IKEA, już nie mogę się doczekać, choć już wiem, że wrócę padnięta hihi to na pewno także zadowolona z zakupów. 
Dziś chciałam Wam pokazać jak odmieniłam staruszkę niciarkę. Już w sumie była jedną nogą w piecu, ale moje zamiłowanie do staroci ją uratowało.Zawsze chciałam taką mieć na te wszystkie nitki, wstążki, guziczki i inne drobiazgi no i mam!
Niciarka zyskała nowy kolor szary (farba akrylowa), ozdobiona została jedną z moich ulubionych serwetek (metoda decoupage), i dostała w prezencie nowe szare gałeczki :)










Tu fotka przed i po:)
Pozdrawiam Was gorąco!! Niech Wam świeci słoneczko i dodaje energii:) Buziaki!

poniedziałek, 20 lutego 2017

Kilka nowinek z Kuferka na wiosnę:)

Witajcie kochani!
Czy u Was też już czuć za oknem wiosnę? Ja się już jej nie mogę doczekać. Wraz z wiosną moje życie wywróci się do góry nogami. W kwietniu przyjdzie na świat mój synek Franek:) no a potem czeka mnie przeprowadzka do nowego DOMU!!!:D Radość niesamowita! 
Pisałam wcześniej, że będziemy chcieli się wprowadzić z końcem marca, ale już wiemy, że nie będziemy szaleć i robić czegoś na wariata. Spokojnie chcemy wszystko skończyć i dopiero wtedy na gotowe się wprowadzić:) 
Ósmy miesiąc ciąży się zaczął, i chciałam pokazać, że wcale a wcale się nie obijam:) choć leżeć teraz też lubię hihi.
Kilka nowości, można powiedzieć pod tą nadchodzącą wiosenkę:)














 Pozdrawiam Was gorąco!! Napiszcie co sądzicie:) Buziaki!!