wtorek, 16 maja 2017

Pomalowane na biało..

Witajcie kochani! 
No i się doczekaliśmy wiosny, a tak w zasadzie to lata, z kozaków w klapki hihi. Bardzo się cieszę bo już zaczynałam mieć depresje z braku słońca.  Oby już zima nie wróciła do grudnia!
My już czujemy się świetnie, od porodu minie zaraz miesiąc. Mój synek rośnie jak na drożdżach, Zuzia co chwilę całuje braciszka. Cieszę się że go zaakceptowała, i fakt że trzeba dzielić się mamą. 

Jeszcze przed porodem udało mi się kupić kilka fajnych rzeczy na targu ze starociami, i dziś chce Wam pokazać ich metamorfozę. Oczywiście to tylko część przedmiotów które odnowiłam, reszta czeka na lepsze czasy:)Przedmioty wiklinowe zdecydowanie polecam malować farbami w sprayu.
 Na zdjęciach znalazły się również moje ostatnie niebieskie świeczniki jak również śliczna królisia Zuzia ( tak ją nazwała moja córcia) która przyjechała do nas od Ani z bloga https://moja-przystan.blogspot.com/  polecam gorąco!
 
 

















 A tak to wyglądało przed odnowieniem. Dodam, że za wszystkie wiklinowe rzeczy zapłaciłam nie całe 30 zł:) Lubię takie zakupy a Wy?






Dajcie znać co myślicie:) gorąco pozdrawiam odwiedzających! Buziaki!!

4 komentarze:

  1. Mnie się bardzo podobają przemalowane na biało. Cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Za wszystkie tylko tyle?> Rewelacja :) Musze ogarnąć jakiś targ staroci w pobliżu :) cudeńka :)
    Pięknie im w bieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No serio serio 😀leć szukaj bo warto

      Usuń

Dziękuję bardzo za każdy zostawiony po sobie ślad w postaci komentarza!!Buziaki!!